„RYBA O IMIENIU FABIAN” – RECENZJA 2

Po pierwszej części książki czas na drugą. Zaintrygować nas może tytuł.

Samotna Selma w nowej klasie nie czuje się dobrze, koleżanka przydzielona do opieki nie jest miła i zadziera nosa. Dziewczynka tęskni za swoją przyjaciółką Sznurówką… Na szczęście ptak już tak nie dziobie, mieszka w doniczce z kwiatami i można się z nim lepiej dogadać.  A tytułowa ryba? To kolega w nowej klasie – Fabian. Dzięki przyjaźni i akceptacji Fabiana Selma powoli się otwiera i staje się szczęśliwą dziewczynką.

Pamiętajmy, że gdzieś czeka na każdego z nas przyjaciel, który nas zrozumie i zaakceptuje, dzięki któremu będziemy szczęśliwi i spojrzymy na świat z optymizmem!

Polecam!

Iwona Kalemba